poniedziałek, 8 czerwca 2015

On czyli moja wielka miłość

Tak sobie pomyslałam ze opowiem wam o mojej wielkiej miłości . Nazwijmy go Finn <3 Wiec Finn od podstawówki siedział ze mną w ławce , na początku sie nienawidzilismy i siedzielismy jak najdalej sie od siebie dało w tej małej ławce , potem jak zobaczył ze mam naklejki z jakimiś potworami to zaczęliśmy gadać i tak nasza znajomość nabrała tępa . Potem w gimnazjum tez chodziliśmy razem ale juz od innych klas .  Wiec zwykle wracaliśmy razem do domu .  W ostatniej klasie gimazjum sie pocalowalismy ale na wakacje pojechał do swojego brata do Szwecji i nie widzieliśmy sie przez 2 miesiące , potem jak poszliśmy do liceum to znowu było to same ale ja bym w klasie z jego dziewczyna , ta chamska łaska ktora ma niewyparzony ryj i jest głupia . I on zaczął sie z nia spotykac i tak spędzili 2 lata razem , serce mi pęka na sama myśl o tym .  Nigdy chyba nikogo tak nie kochałam jak jego :( :( :( :( 

2 komentarze:

  1. Oh Kochana .!
    Pierwszej Miłości się nigdy nie zapomina . Ja wiem , że zawsze będę pamiętać o Bartku , chociaż on powiedział mi , że nie chce mnie znać .!
    Daj sobie trochę czasu to Twoje serce dojdzie do siebie , rany się zagoją , chociaż blizny zostaną niestety na zawsze .! : (
    Pamiętaj , że zawsze masz mnie , i że jestem tu dla Ciebie , żeby Cię wesprzeć .!
    ; *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś taka kochana !!!!! Cieszę sie ze poznałam Cie tutaj to naprawde motywujące <3 Ty też kiedyś zapomnisz o Bartku i będziemy szczęśliwe :*

      Usuń